Nie tylko o wiedźmach, czarownicach i czarodziejkach…

Napisałam kiedyś, że niezła ze mnie wiedźma, od razu wyjaśniam, że wiedźma etymologicznie pochodzi od: wiedzieć. Wśród Słowian, przed wprowadzeniem chrześcijaństwa, nazywano tak kobietę posiadającą wiedzę, związaną z ziołolecznictwem, medycyną, przyrodą. Była osobą szanowaną przez społeczeństwo, zwracano się do niej po rady. Na jednej ze stron internetowych znalazłam takie wyjaśnienie: „Nawet w dzisiejszych czasach nie cieszą się dobrą opinią. To tylko przesądy i w dodatku krzywdzące. WIEDŹMA to kobieta posiadająca wiedzę, która jest powodem jej dumy (nie pychy, bo ta wywodzi się z głupoty),pozwala na swobodne wypowiadanie poglądów. Zachowuje niezależność i nie ulega presji środowiska. Ze względu na swój poziom wyrasta ponad średnią”…

Ostatnio, choć nie oglądam telewizji, trafiłam na program Martyny Wojciechowskiej na temat wiosek czarownic w Ghanie. Tam, czarownicą zostaje się niebywale łatwo, wystarczy, że jej winę potwierdzi dokonany przez wodza wioski rytuał, w którym zabija się kurczaka.

Kobiety zostają skazane na banicję, bo ktoś nieżyczliwy posądził je o czary, a wspomniany test to potwierdził.  „Czarownice” trafiają do obozu i pozostają w nim tak długo, aż wódz zdecyduje, że są gotowe opuścić to miejsce. Bardzo rzadko jednak zdarza się, że  wracają do swoich domów. Choć nigdy nie zrobiły niczego złego, cierpią z powodu utraty kontaktu z rodziną i odrzucenia przez społeczność swoich wiosek.

Najgorszą rzeczą, jaka może spotkać afrykańską kobietę, to być odrzuconą przez grupę, odseparowaną od bliskich. Z tego powodu cierpią bardziej, niż z powodu niesłusznego oskarżenia o uprawianie czarów.

Ks. J. Twardowski w jednym ze swoich wierszy życzy wszystkim kobietom: „Żeby każda czarodziejka po trzydziestu latach nie stawała się czarownicą”. I w tym miejscu chciałoby się powiedzieć: jak to dobrze, że nie mieszkamy w Afryce! Nie ma wątpliwości, że niektóre „czarujące” Europejki po latach ulegają metamorfozie – i absolutnie nie chodzi tu o wygląd. Na szczęście lub nie – owa przemiana dotyczy obu płci – wychodzimy za chłopaków z ułańską fantazją, a przychodzi nam żyć z czarownikiem z krainy Oz, któremu się wydaje, że z magii – najważniejszy jest pilot od telewizora…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: