Urodził się, by śpiewać

Opowiedział przy okazji pewną historię:

Młoda kobieta, będąca w stanie błogosławionym, została zabrana do szpitala z powodu zwykłego zapalenia wyrostka robaczkowego. Lekarze musieli zastosować okłady z lodu na jej brzuchu. Gdy leczenie się zakończyło, zasugerowali, by dokonać aborcji. Powiedzieli jej, że to najlepsze rozwiązanie, ponieważ dziecko może urodzić się z jakimiś wadami. Ale młoda i odważna kobieta odmówiła i dziecko się urodziło. Tą kobietą była moja matka, a dzieckiem byłem ja. Być może jestem stronniczy, ale mogę powiedzieć, że był to odpowiedni wybór. I mam nadzieję, że doda to odwagi wielu matkom, które czasami znajdują się w ciężkiej sytuacji, w tych momentach, gdy ich życie się komplikuje, ale które – mimo to – chcą uratować życie swoich dzieci.

Śpiewa. Piękne piosenki, które z radości, wyzwalają w nas uczucie szczęścia. Jedna z nich opowiada o miłości do matki.
Dostałam  bilet na jego koncert. Prezent od mojego syna…

Reklamy

5 Komentarzy (+add yours?)

  1. violamalecka
    Kwi 18, 2012 @ 07:51:58

    Muzyka… wydaje mi się,
    że bez niej nie potrafiłabym żyć pełnią życia.
    Ty bilet na koncet dostałaś od syna…
    jakie to cudowne, gdy dzieci wiedzą, czują
    co tak naprawdę przyniesie nam radość.

    Odpowiedz

  2. Caddicus Caddi
    Kwi 18, 2012 @ 08:14:18

    Moja Mama też podjęła decyzję (wbrew namowom) najlepsza z możliwych. I tez jestem stronniczy:-)
    Śpiewa z pasją i widać, że sprawia mu to przyjemność, a przy okazji nam.

    Odpowiedz

  3. even21
    Kwi 19, 2012 @ 13:39:07

    Violu, Caddi – powiem Wam, że jest to dla mnie niesamowite przeżycie…
    radość, że będę mogła spotkać się z synem, którego dawno nie widziałam, a bardzo za nim tęsknię i wzruszenie, że postanowił spełnić moje marzenia…
    nigdy nie myślałam, że uda mi się posłuchać najpiękniejszego tenoru na świecie i to za sprawą miłości własnego dziecka do mnie…

    Odpowiedz

  4. Ela
    Kwi 21, 2012 @ 15:06:15

    Even podziwiamy takie decyzje u kobiet.Uważam że jest to prawdziwe bohaterstwo spowodowane miłością do jeszcze nienarodzonego dziecka.Biletu to ci zazdroszczę ale tak serdecznie :)Decyzja matki artysty daje ukojenie słuchając go milionom serc!Czy to nie jest niesamowite?Jest:)Pozdrawiam cię miło.

    Odpowiedz

  5. even21
    Kwi 21, 2012 @ 18:21:49

    Dziękuję, Elu i ja Cię pozdrawiam! Kiedy znalazłam tę historię, pomyślałam, że warto pokazać ją innym. Postępująca jaskra zabrała mu wzrok, ale los obdarował go przepięknym głosem! I tak sobie czasem myślę, że w życiu nigdy nic nie wiadomo… Andrea jest, bo bardzo kochała go jego mama, dziś – kocha go niemal cały świat…:)
    A z biletu i bardziej jeszcze z tego, że miłość syna i moja jest równie wielka, choć bez tak dramatycznych decyzji, czuję się wzruszona i szczęśliwa…

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: