Winobranie czas zacząć!

 

W moim mieście od wczoraj króluje Bachus. I tak będzie przez calutki najbliższy tydzień. Wielkie święto miasta, które przyciaga nie tylko mieszkańców, ale także wielu gości, a każdy coś dla siebie znajdzie… nie mamy, niestety, klimatu jak w Toskanii, ale od paru lat odżywają tradycje winiarskie – kursuje nawet specjalny „winobus”, którym można odwiedzić okoliczne winnice, a co za tym idzie, za darmo popróbować lokalnych wyrobów. W mieście także nie brakuje ogródków z trunkami, ale tutaj o lokalne – raczej trudno… Tradycyjnie, jak co roku, organizowany jest Nocny Bieg Bachusa – kibicujemy wszystkim, bo obok wyczynowców, biorą w nim udział amatorzy i niepełnosprawni na wózkach. Widziałam nawet rodzinkę z   niemowlęciem – ciekawe czy maluchowi podobała się taka jazda?:) Ponadto turniej piłki ręcznej, oczywiście zlot motocyklistów (ach, ci mężczyźni i ich ryczące maszyny!), ogromny lunapark i wiele innych ciekawych imprez.

Nie brak atrakcji nie tylko dla ciała , ale i dla ducha. Trwają właśnie Winobraniowe Spotkania Teatralne – przyjeżdża wiele gwiazd z interesującymi spektaklami,  sporo różnorodnej muzyki rozbrzmiewa ze scen rozstawionych w rożnych punktach miasta… a cała starówka, począwszy od ratusza, we wszystkie cztery strony świata obstawiona jest straganami, na których znajdziecie, co dusza zapragnie. Duże zainteresowanie jak zwykle, budzi jarmark staroci. Co roku, podobno, można tam znaleźć prawdziwe perełki dla kolekcjonerów! Wczoraj słyszałam, jak ktoś skomentował: „takiego wielkiego jarmarku jeszcze w życiu nie widziałem!”

I powiem Wam, że w tym roku jarmark jest naprawdę interesujący, bo w miejsce palt, skórzanych kurtek i kożuchów, które dominowały w latach ubiegłych, pojawiło się sporo atrakcyjnych punktów z rękodziełem. Chciałam zrobić kilka fotek, ale nie wszystkim to się spodobało… widocznie zamiast darmowej reklamy w internecie, bardziej boją się konkurencji…

Oczywiście, jak każda szanująca się wiedźma, najpierw pobiegłam sprawdzić, co nowego z ziółek… muszkat w gałce znalazłam tylko w jednym miejscu i nie czekając na spadek cen pod koniec tygodnia, szybko kupiłam:)

foto autorkiNie tylko można kupić, ale i zobaczyć artystów przy pracy…

Winobranie 2012, foto autorkiDla maluchów i… ukochanych – coś słodkiego…

Winobranie 2012, foto autorkiZachwyciła mnie przepiękna zastawa stołowa (te cudeńka na talerzykach i półmiskach, to także z porcelany!). Jedynie – ceny zawrotne!

Winobranie 2012, foto autorkiDla zdrożonych i głodnych – kuchnie polowe, a nawet całe restauracje! Zapach taki, że się nie da opowiedzieć!

Jednym słowem – przyjeżdżajcie, podziwiajcie – miasto świętuje i serdecznie wita wszystkich gości!

Reklamy

10 Komentarzy (+add yours?)

  1. Angie
    Wrz 09, 2012 @ 10:06:31

    Uwielbiam atmosferę takich jarmarków 😀

    Odpowiedz

  2. Caddicus Caddi
    Wrz 09, 2012 @ 12:29:18

    A może obawiają się urzędu skarbowego i stąd niechęć do fotek?:-)

    Odpowiedz

  3. even21
    Wrz 09, 2012 @ 19:33:23

    Angie, z pewnością byś się zachwyciła! Jedyna niedogodność, to tłumy oglądających… 😉
    Caddi, „poległam” właśnie przy straganie przepięknych rysunków i grafik „Starszych Braci w Wierze”, które chciałam specjalnie dla Ciebie sfotografować…:)))

    Odpowiedz

  4. sitelola
    Wrz 10, 2012 @ 19:41:08

    Wino to ja chętnie wziąć mogę 🙂

    Odpowiedz

  5. urden
    Wrz 11, 2012 @ 17:01:43

    No to za rok o tej porze melduję się na winobraniu 🙂

    Odpowiedz

  6. Maria
    Wrz 14, 2012 @ 08:54:15

    Caddicus może mieć rację- ostatnio rozmawiałam z paroma wystawiającymi swoje wyroby rzemieślnikami (nie na winobraniu, na turnieju w Krośnie Odrzańskim, ale organizacja imprezy taka sama) i mówili, że w tym sezonie było bardzo dużo kontroli. Policja skarbowa łazi po cywilu i nie daje ludziom spokojnie popracować. Tylko się uczciwi rzemieślnicy robią nerwowi i podejrzliwi od tego:-))
    Gdyby nie to, że od początku sezonu zdążyłam się już lekko przesycić imprezami tego typu, to pewnie bym przyjechała do was do Zielonej Góry :-)))

    Odpowiedz

    • even21
      Wrz 14, 2012 @ 21:03:31

      Tak na marginesie – policja skarbowa mogłaby zająć się tymi, którzy okradają państwo na grube miliony, no, ale wiadomo, łatwiej szukać winnych wśród maluczkich, zawsze jest się czym wykazać…
      Mario, nic straconego! Może za rok? Coś mi się zdaje, że niezła imprezka się szykuje :)))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: