„Wszędzie będę, nawet gdy mnie już nie będzie…”

Odchodzą ludzie, odchodzi pewna epoka… dziś Przemysław Gintrowski…

Wychowałam się na poezji śpiewanej… może dlatego, że moja młodość przypadła na czas ogromnych nadziei, kiedy żyliśmy wielką polityką, a w długie, nocne Polaków rozmowy, słuchaliśmy Radia Wolna Europa i kolegów, którzy towarzyszyli nam z gitarą… z odbitego na powielaczu śpiewnika uczyliśmy się historii według Kaczmarskiego… albo odtwarzaliśmy z kaset trio z Gintrowskim i Łapińskim, wierząc, że mury runą na zawsze…
Ich pieśni towarzyszyły na co dzień, a my zdawaliśmy sobie sprawę, że powiedzenie: „obyś żył w ciekawych czasach” dotyczy właśnie nas… potem – kryliśmy się przed milicją i ZOMO po klatkach schodowych, przemykając po godzinie policyjnej… pod ławkami przemycaliśmy ulotki i Kulturę paryską, z której poznawaliśmy literaturę… a poezja, szczególnie ta śpiewana, wyrażała ideały, uczucia i emocje nie tylko całego młodego pokolenia… a przede wszystkim niosła nadzieję…

 

Reklamy

12 Komentarzy (+add yours?)

  1. violamalecka
    Paźdź 21, 2012 @ 09:18:55

    Koncerty Kaczmarskiego i Gintrowskiego
    w poznańskich klubach studenckich… niezapomniane.
    My dziewczyny, upijałyśmy tajniaków tak,
    by nie pamiętali, że byli na jakimś koncercie. 🙂

    Odpowiedz

    • even21
      Paźdź 21, 2012 @ 10:10:06

      Wiele wspomnień…:)
      smutnych, tragicznych, pełnych bólu i strachu, a czasem śmiesznych, satysfakcjonujących, gdy się „ich” wyprowadziło w pole…:)
      w konfrontacji z dzisiejszą rzeczywistością, niektórych rzeczy żal, gdy nie o takich ideałach marzyliśmy…

  2. Caddicus Caddi
    Paźdź 21, 2012 @ 10:51:11

    Konczy się jedna epoka, a w jej miejsce wchodzi kolejna. Panta rhei… rzecze Heraklit:-)

    Odpowiedz

  3. even21
    Paźdź 21, 2012 @ 11:34:23

    Taa… wszystko płynie:) Jedni motorówką, inni wpław, a jeszcze inni pod prąd… 😉 tylko solidarności już nie ma… utonęła?:-)

    Odpowiedz

  4. Judith
    Paźdź 21, 2012 @ 19:10:07

    Nie wspominam za czesto… zycie terazniejsze niesie tyle, ze az trudno uniesc..
    Serdecznosci
    Judith

    Odpowiedz

    • even21
      Paźdź 21, 2012 @ 19:23:12

      Ja też nie, Judith. Chyba, że przychodzi taka chwila jak wczoraj… lubiłam słuchać jego głosu, a wspomnienia same przyszły…
      Serdeczności i dla Ciebie!

  5. krakowianka
    Paźdź 23, 2012 @ 16:05:48

    Ja też lubiłam jego głos…odchodzą artyści…piosenki zostają.To jest wspaniałe poniekąd…:)

    Odpowiedz

  6. Angie
    Paźdź 23, 2012 @ 16:12:22

    Zgodzę się z Krakowianką. Pozostają piosenki, pozostaje wspomnienie i to czyni w jakiś sposób niepospolitych nieśmiertelnymi.

    Odpowiedz

  7. elatroska1
    Paźdź 23, 2012 @ 20:54:29

    To co tak zwane ponadczasowe nie ma mowy by zginęło.
    Buziaki i uściski:))

    Odpowiedz

  8. even21
    Paźdź 24, 2012 @ 01:10:55

    Fakt – pozostają piosenki… niektóre – ponadczasowe:

    Odpowiedz

  9. maria
    List 02, 2012 @ 12:27:11

    Pan Przemek umarł akurat kiedy zaczęłam odkrywać jego utwory nagrane z Kaczmarskim…. Taka „wojna postu z karnawałem” Jezu, ile w tym jest ognia! Żadne tam liryczne zadumy – poezja z jajami, taka, jaką najbardziej uwielbiam. Kaczmarski był zawsze wzorem, w wieku trzech lat, jeszcze sepleniąc, śpiewałam jego Mury. Pewnie, że to przykre, że obu ich już nie ma, może i prawda, że skończyła się pewna epoka, ale pisać i śpiewać można dalej -od nich się ucząc. A ciekawe czasy trwają nadal. Wcale się nie skończyły po ’89. pozdrawiam!

    Odpowiedz

  10. even21
    List 02, 2012 @ 17:23:38

    W polityce, tak jak w pieśni – potrzeba owego ognia, o którym piszesz. Czasy ciekawe, zwłaszcza wobec ostatniego wystąpienia „Rzepy”, ale żaru Solidarności już nie ma… może wtedy było łatwiej – byliśmy „my i oni”… dziś nie wiadomo do końca kto przyjaciel, a kto wróg 😉
    Nie wiem czy ktoś dzisiaj pisze teksty zaangażowane…?
    Dla mnie – jedno z nagrań Gintrowskiego, do którego często wracam, to „Autoportret Witkacego:

    Pozdrawiam również serdecznie!

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: