Ocalić wspomnienia, czyli wybiórcza pamięć

     Cofnęłam się do początków ubiegłego roku, bo pamiętałam, że coś już kiedyś pisałam o noworocznych postanowieniach… a pora taka, że robimy podsumowania i plany na przyszłość…

https://even21.wordpress.com/2012/01/04/obiecanki-z-przymruzeniem-oka

 – wyszło mi, że dotrzymałam sobie słowa. Kto by pomyślał, że wytrwam cały rok na swojej specyficznej diecie… czego jednak się nie robi, aby poczuć się lepiej?

Może powinnam postanowić, że nie będę wchodzić na pewne strony…? co z tego, jeśli ciągnie mnie na salony, jak przysłowiową ćmę do światła, a że zwykle – trochę nocy kradnę na te wyprawy, to i bezsenność wówczas zrozumiała…
no, bo jak zasnąć snem sprawiedliwego, kiedy wyłażą widma przeszłości, a niektórzy politycy w swych pomysłach biją na głowę, niech mi wybaczy brać blogerska, największe fantazje blogosfery?! Wiem, że pewne działania obliczone są wyłącznie na to, by zaistnieć albo przypomnieć o sobie, ale wątpię, by kuriozalna próba ogłoszenia roku Gierkowskim, przyniosła jakikolwiek sukces lewicy…

Lata siedemdziesiąte to czas, który wspominam z rozrzewnieniem – w końcu to okres mojej młodości. I chyba naturalne, że tęsknimy za młodością i jej prawami, ale kto by tam chciał wrócić do czasów paskudnych doświadczeń i absurdów, których wyśmiewanie pozwalało przetrwać w reżimie?! Są jednak tacy, którzy zapomnieli o Radomiu i Ursusie, morderstwach politycznych, sieci agentów, zmianie konstytucji, do której wpisano przewodnią rolę partii, o przebrzydłej roli cenzury nie wspominając!  Zresztą à propos tej ostatniej – pamiętam, jak w teatrze wystawiano „Rozmowy przy wycinaniu lasu” Tyma, obraz rzeczywistości ówczesnych czasów, choć i do dnia dzisiejszego pasuje, i kiedy była mowa o czerwonych podkowach konia, cenzor nakazał zamienić na różowe, by się z niczym nie kojarzyło…:)

Ocalanie od zapomnienia własnej młodości, która – polecę sloganem – co tu kryć, nie wróci, na zawsze pozostanie w naszych sercach jako wspaniały czas beztroski, radości, odkrywania siebie i świata, kiedy byliśmy piękni i młodzi, ale nie daje prawa do wybiórczej pamięci na temat rzeczywistości, w której żyliśmy…

U progu nowego roku jedno jest pewne – żadnych postanowień… bez planów i liczenia zysków – nie będę rozśmieszać Pana Boga, a co do strat – płakać też nie będę! Byle tylko mądrze iść dalej własną drogą…

 

Reklamy

36 Komentarzy (+add yours?)

  1. Caddi
    Sty 03, 2013 @ 16:57:57

    Hmmm… ciągnie na salony, powiadasz?
    Każdemu marzy się jakiś zamek z wieloma komnatami i służbą gotową na skinienie palcem spełnić nasze życzenie, niektórym zaś wystarczyłby książę z bajki lub jakiś hrabia z… Sza-pisków🙂

    Odpowiedz

    • even21
      Sty 03, 2013 @ 17:03:26

      Wybacz, Caddi… w księcia z bajki to ja już nie wierzę, choć te ostatnie lubię, a już hrabia u Wugusia to wybitna kreatura, z którą nie chciałabym mieć do czynienia:)))
      Jak ta durna pcham się w macki polityki na salonie24… choć za każdym razem mnie złapie, na długo nerwów napsuje…;)

    • Caddi
      Sty 03, 2013 @ 17:07:44

      To nie łaź tam i basta! Jesteś w stanie pohamować się?

    • even21
      Sty 03, 2013 @ 17:09:33

      A Ty byłbyś w stanie przestać pisać i czytać blogi?:)))
      Zakazy działają na mnie jak płachta na byka…;)))

    • Caddi
      Sty 03, 2013 @ 17:16:08

      Miałbym z tym ogromny problem, ale mnie nie wkurza pisanie bloga. To moja ogromna przyjemność i satysfakcja.

    • even21
      Sty 03, 2013 @ 17:23:02

      A mnie, Krzysiu, trudno czasem oderwać się od rzeczywistości… poza tymi chwilami, kiedy z przyjemnością i satysfakcją zaglądam do blogosfery:)))

    • Caddi
      Sty 03, 2013 @ 17:29:16

      Ależ jedno nie wyklucza drugiego! Przecież to realni ludzie piszą i czytają blogi. realni piszą książki i poezję tak samo, jak realnie ludzie je kupują:-)

    • even21
      Sty 03, 2013 @ 17:35:31

      Po prostu ja się dziwię, że Ty się dziwisz mnie…:)
      przecież ja jestem wiedźma od:wiedzieć… lubię, muszę wiedzieć… 😉

    • Caddi
      Sty 03, 2013 @ 17:41:00

      Na zasadzie: muszę, bo się uduszę?

    • even21
      Sty 03, 2013 @ 17:42:20

      Dokładnie. Jak Hela. Wiedziałam, że zrozumiesz:)

  2. even21
    Sty 03, 2013 @ 18:54:19

    Może to wszystko na zasadzie:
    „Im mniej człowiek wie, tym łatwiej mu żyć. Wiedza daje mu wolność, ale unieszczęśliwia.”
    /Erich Maria Remarque/

    Odpowiedz

  3. rodorek
    Sty 03, 2013 @ 19:05:51

    Podany link kieruje w kosmos, ale znalazłam Twoje ubiegłoroczne przyrzeczenia (wygrzebałam z archiwum:))) i śmiało mogę stwierdzić, że nawet w necie swój na swego trafi:) Moje ubiegłoroczne przemyślenie były podobne. Jedyna różnica to dzieci (moje są już samodzielne).
    I oczywiście zgadzam się z Tobą, że tamte lata zawsze będziemy miło wspominać, wszak to nasza młodość. Ale pamiętać trzeba o tym wszystkim co było złe, nie do przyjęcia…
    Pozdrawiam serdecznie:)

    Odpowiedz

    • even21
      Sty 03, 2013 @ 19:20:50

      Pozmieniali na wordpressie wstawianie linków i zanim to rozgryzę, trochę zapewne potrwa… przepraszam i dziękuję, że się pofatygowałaś do archiwum:))) spróbuję poprawić…
      Wiesz, ja tę młodość spędziłam także w Gorzowie, choć to była końcówka rządów Gierka… wspaniałe czasy licealne w „dziewiętnastce”…

  4. wg108
    Sty 03, 2013 @ 19:22:45

    Nie jestem piewcą tamtych lat, ale współczuję młodym, bo chyba mają trudniej niż my wtedy. Przejęcie władzy przez Solidarność rodziło nadzieję na kapitalizm z ludzką twarzą. Cóż, jesteśmy tymi rocznikami, które ponosiły wyrzeczenia za „długi” Gierka” a teraz dodatkowo dowiedzieliśmy się, że musimy pracować aż do śmierci, bo prosto z socjalizmu wpadliśmy w jeszcze większe gie.

    Odpowiedz

    • even21
      Sty 03, 2013 @ 19:34:22

      Też tak myślę. Mam jednak wrażenie, że młodzi są już zupełnie inni, niż my byliśmy w ich wieku, a dzięki temu dużo lepiej się odnajdują w dzisiejszej rzeczywistości…
      w nas – chyba siłą rzeczy – rodzi się gorycz i żal, żyliśmy wielkimi nadziejami, a za naszymi plecami toczyły się rozgrywki, które twardo zdusiły je w zarodku…

  5. elatroska1
    Sty 03, 2013 @ 20:10:33

    A moja babcia powtarzała ze Gierek pójdzie prosto do nieba za to ze dał ludziom renty i emerytury bo mieli w koncu swoje pieniadze i nie byli na garnuszku u nikogo.

    Odpowiedz

  6. krakowianka
    Sty 03, 2013 @ 21:48:08

    Even,masz racje,trzeba dalej iśc wlasną droga,wspominając nasze piękne lata młodości,szalone lata 70.te…
    Mnie tylko martwi,że nanim pójdę na emeryturę,to zajdą tak niekorzystne zmiany,takie będą przeliczniki,że …koniec świata…:P
    Politykę sobie odpuśc…bo co zmienisz?tu nie ma i nie było mądrego gospodarza…szkoda nerwów.:)
    Pozdrawiam miło:)

    Odpowiedz

    • even21
      Sty 03, 2013 @ 21:58:56

      Krakowianko! Gdybym wiedziała, że tak będzie, wybrałabym lżejszy zawód:))) Państwo obiecało mi, kiedy przyjmowałam się do pracy, że w tym roku będę mogła przejść na wcześniejszą emeryturę! A potem zabrano przywileje, wydłużono wiek emerytalny, a i to nie wiadomo czy się nie zmieni, zanim go osiągniemy:)
      dobrze, że możemy wracać wspomnieniami do młodości:) a z tą polityką tak mam, wkurza mnie, ale i tak zaglądam na polityczne blogi:))) jest kilka, które z przyjemnością czytam… liczę, że mądrość dojdzie do głosu:)

  7. krakowianka
    Sty 03, 2013 @ 22:47:31

    tylko zastanówmy się Even,czy polityk,który pisze bloga…jest w tym co pisze…prawdziwy?Każdy blog,to troche taka tworczośc…nieraz mijająca się z tym co w realu…i nie wiesz,czy to co tak czytasz z przyjemnością to nie…fikcja.
    Real pokazuje,jak wyglądają kolejne ustawy,jak odbiera się nam nadzieje…niestety.Tak mi sie wydaje…ale poczytac zawsze można…to fakt:)
    Masz racje,że młodzi są teraz inni,bardziej przystosowani do rzeczywistości,lepiej sobie radzą,ale…bardziej przedmiotowo podchodzą do wielu rzeczy,my tacy nie byliśmy…

    Odpowiedz

    • even21
      Sty 03, 2013 @ 22:59:59

      Może źle się wyraziłam, bo te,które czytam, to akurat nie politycy redagują, a dziennikarze… tych pierwszych omijam, bo jak zauważyłaś, kłamią i dbają tylko o to, by dobrze wypaść w mediach (hołdują zasadzie, o której już pisałam: „nieważne, żeby było dobrze – ważne, by dobrze wyglądało”)…
      a pewnie, że tacy nie byliśmy za młodu, by traktować wiele rzeczy przedmiotowo… niestety, coraz więcej takich wokół, ale na szczęście i dziś znam wielu młodych, odpowiedzialnych ludzi, którzy wynieśli z domu to, czego i nas uczono…:)
      łatwo – z pewnością im nie jest…

  8. krakowianka
    Sty 03, 2013 @ 23:12:11

    tak Even…i to daje nadzieje,jak piszesz…Ja tez z takimi pracuje i właśnie mam z nimi super kontakt…bedą z nich ludzie!
    tak czasem,powiem Ci szczerze,boję się tego wieku emerytalnego…czy dam sobie radę z tym co mi zostanie w portfelu,po opłaceniu mediów…ech…,a nigdy się tego nie bałam,mam teraz obawy…:(

    Odpowiedz

    • even21
      Sty 03, 2013 @ 23:20:04

      Rozumiem Twoje obawy. Powiem coś, co może Cię zaskoczy, ale… jest prawdziwe. Kiedyś też tak miałam – było ciężko i martwiłam się na zapas (może kiedyś o tym napiszę), modliłam się o jedno – by odpadły mi problemy finansowe:) wiesz, odkąd przestałam się martwić, jakoś sobie radzę i wcale nie jest tak źle:))) Nie martw się na zapas. Wierzę, że na chleb i opłaty musi wystarczyć…

  9. wg108
    Sty 04, 2013 @ 01:44:13

    A ja martwię się jak jutro, tfu DZIŚ, wstanę o 6:30 do pracy

    Odpowiedz

    • wg108
      Sty 04, 2013 @ 01:45:41

      W dodatku zegar na Twoim blogu jeszcze ma czas letni, a to nie pomaga, bo już jest druga czterdzieści pięć

    • even21
      Sty 04, 2013 @ 07:04:45

      Znając, Wugusiu, Twoją niechęć do zegarów, a zwłaszcza do zmiany czasu, mam nadzieję, że wstałeś:))) Gdyby nie moje zwolnienie, też bym musiała o tej porze być już na obrotach…:)))

  10. Angie
    Sty 04, 2013 @ 07:28:05

    Pięknie i mądrze napisałaś Even!
    „Byle tylko mądrze iść dalej własną drogą…”
    czego po cichu i sobie życzę 😉
    Miłego dnia!

    Odpowiedz

    • even21
      Sty 04, 2013 @ 07:36:18

      Witaj, Angie, w nowym roku!:)
      Z Twoją pasją i zaangażowaniem w pochwałę życia – z pewnością się spełni!

  11. Maria Lityńska
    Sty 04, 2013 @ 11:49:17

    Jeśli ciągnie cię na salony to polecam Książ. Tam to dopiero jest co oglądać i podziwiać a poza tym – żeby nie niszczyć parkietów – chodzi się po czerwonych dywanach:-)) Zrób sobie wycieczkę! Lepiej poświęcić dzień lub dwa w całości na zwiedzanie, niż marnować nie wiadomo ile czasu na łażenie po wirtualnych salonach.

    A co do roku Gierkowskiego, to są jakieś jaja! Przecież on wpędził Polskę w gigantyczne długi, które spłacać będą jeszcze nasze dzieci i za to należy mu się hołd?? No chyba prędzej lincz! Choć ja nie powinnam się odzywać, bo moja szalona młodość przypadła na czasy Giertycha:-))) Ten też był wybitny, jak mało kto:-)) kiedy koń był ministrem edukacji, ja studiowałam, więc byłam poza zasięgiem jego durnych pomysłów. Mogłam się przynajmniej zdrowo pośmiać :-))

    Odpowiedz

    • even21
      Sty 04, 2013 @ 16:32:45

      Witaj, Mario! Tak się cieszę, że się pojawiłaś!:) Pukałam kilka razy do Ciebie, ale wyrzucało mnie w kosmos… widocznie pechowo trafiałam na jakieś zawirowania w necie…;(
      O pięknej kobiecie, miłości i nieszczęściu… to tytuł mojego wpisu z marca ubr. właśnie o Książu, a właściwie o księżnej Daisy…. Masz rację – fascynujące miejsce, a jeszcze trafiłam na kustoszkę, prawdziwą pasjonatkę, a takie osoby po prostu uwielbiam! Z pewnością jeszcze nie raz odwiedzę Książ!:)
      Na temat ministrów oświaty mam swoją teorię – to chyba jedyny resort, w którym każdy za wszelką cenę chciał się wykazać, wymyślając cuda na kiju… chyba nigdzie tak nie „majstrują” i reformują, jak w edukacji:))))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: