Świat odkryty czyli jak naprawdę wygląda przedmiot magiczny…

POEZJA

Nie kuś póki czas
Niedościgniona księżniczko
Nie męcz
Wyszukaną metaforą
Pozwól jeść
Spać
Kochać
Bez wyszukanej puenty

Do szuflady
Powiedziałam
Nie jestem
Poetą
/ev/

* * * * * * *

Nieprzypadkowo wymyśliłam taki tytuł, bo brzmi poważnie i nie/lekki temat podejmuje… 😉 Z przedmiotami magicznymi stykamy się już w dzieciństwie, bo wiadomo, że najwięcej jest ich w baśniach… któż by nie pamiętał czarodziejskiej różdżki, siedmiomilowych butów, stoliczka, który się sam nakrywał czy kijów-samobijów…?

Być może z tęsknoty za dzieciństwem, niektórzy dorośli nadal uwielbiają zabawki – taki na przykład Maybach albo Maserati są cenniejsze dla niektórych panów, niż najcudowniejsza kobieta… a panie – nawet po latach, wierzą w magiczną moc ich lustereczka, które pokazuje najpiękniejszą twarz na świecie, czyli – ich własną… 😉

O magicznych przedmiotach można by długo i wiele, chcę jednak dziś opowiedzieć o jednym z nich, który – niejedna kobieta przyzna, jest równie wyjątkowy, jak te baśniowe. Choć zdaję sobie sprawę, że nie wszystkie panie zechcą podzielać moje zdanie, to osobiście – nie wyobrażam sobie wyjścia z domu, by zapomnieć i nie wziąć ze sobą tak ważnej rzeczy…

Napisała do mnie niedawno Angie: jeśli masz ochotę i czas, napisz krótki, luźny tekst do „Kawiarenki”. Ba! łatwo powiedzieć, trudno zrobić, bo mnie po głowie chodzi tylko jedno – damska torebka… Choć sądzę, że i panowie mają coś równie intymnego w tym rodzaju, np. szufladę (?).

Kobiety są najczęściej posiadaczkami torebek, w których jest wszystko (złośliwi twierdzą, że oprócz porządku) i – albo  doskonale wiedzą, gdzie, co mają, albo nigdy nie mogą niczego znaleźć na czas. Taki na przykład telefon komórkowy – wiadomo, że do niektórych pań (a może i panów?) trzeba dzwonić dwa razy… 😉

A przecież musimy być przygotowane na każdą ewentualność – oprócz lusterka, kluczy i dokumentów, nie może zabraknąć zestawu kosmetyków, za pomocą których możemy przemienić się w olśniewającą piękność zaledwie w ciągu kilku minut… choć zawartość zawsze i tak zależy od właścicielki. W końcu torebka – nie jest po to, by coś w niej znaleźć, lecz po to, by wszystko w niej było… dlatego nie straszne nam przeciwności losu… potrafimy poradzić sobie w każdej sytuacji! 🙂

Mężczyźni mają chyba, pod względem znalezienia czegokolwiek, zdecydowanie łatwiej – przede wszystkim dlatego, że do takiej, dajmy na to szuflady – dostęp mają inni domownicy, a wtedy najprościej, donośnym głosem, pokazać, kto jest panem domu, wyrzucając z siebie: kto znowu grzebał w moim…? Zginęło mi…! Natychmiast… itd.

Zatem: proszę Państwa, co jest Waszym magicznym przedmiotem? Żeby nie być gołosłowną i by lepiej się rozmawiało, oczywiście przytargałam pewną/pełną torebkę:

Reklamy

24 komentarze (+add yours?)

  1. Trackback: even21 – w moim ogrodzie… | 1-2-3 bomba!
  2. Krzysztof "Caddi" Kupiński
    Mar 12, 2013 @ 08:56:54

    Torebka!!! Wiedziałem, ale to, że tylko jednej rzeczy w niej nie ma, to dla mnie nowość:-)))

    Odpowiedz

    • even21
      Mar 12, 2013 @ 20:20:59

      Z tymi nowościami, to do końca nie wiadomo… zaznaczyłam, że złośliwi tak twierdzą… 😉
      A Twoje magiczne przedmioty, Caddi?

    • Krzysztof "Caddi" Kupiński
      Mar 13, 2013 @ 10:44:32

      Szuflady, w starych szafach, gdzie składowano różne cenne, ale już niepotrzebne przedmioty, listy, bibeloty. I ten szczególny zapach czasu, jaki unosił się wokół tych miejsc.

    • even21
      Mar 13, 2013 @ 11:53:23

      Uwielbiałam zaglądać w takie miejsca u moich Dziadków! 🙂
      czasem żałuję, że przechowuję niektóre opowieści, bądź wygląd rzeczy, jedynie w pamięci i tylko jakieś ułamki mogę przekazać moim dzieciom…

  3. Cane
    Mar 12, 2013 @ 18:21:18

    Najmagiczniejsza dla mężczyzny to jest butelka. Raz jest pełna, a raz pusta, bywa w połowie pusta, a czasem w połowie pełna. Jak zawartość butelki znika, świat staje się magiczny, czasem dzieją się w nim cuda, czasem można w innym miejscu się obudzić 😉

    Odpowiedz

  4. Navia
    Mar 12, 2013 @ 19:58:15

    Oczywiście pędzelek. Nigdy nie wiem, co mi napaćka 🙂

    Odpowiedz

  5. wg108
    Mar 12, 2013 @ 20:02:10

    Dla mnie magicznym miejsce jest kuchnia. Nawet kiedy mieliśmy malutką to miałem w niej swój kącik. Na poranną kawę, na wieczorne czytanie. Mój laptop też całe życie spędził w kuchni…

    Odpowiedz

    • even21
      Mar 12, 2013 @ 20:27:30

      Przywołałeś wspomnienia, Wugusiu 🙂 Taka magiczna była kuchnia w moim rodzinnym domu… 🙂 Do niedawna także w moim, ale odkąd syn oddał mi pokój na biblioteczkę, po raz pierwszy mam swoje cztery kąty tylko dla siebie. Co za komfort! Prawdziwy azyl 😉 😀

  6. wg108
    Mar 12, 2013 @ 20:30:29

    Myślę, że z magicznych przedmiotów to mieliśmy w domu w zasadzie jeden. Maszynę do pisania.

    Odpowiedz

    • even21
      Mar 12, 2013 @ 20:36:22

      Pamiętam maszynę mojego taty 🙂 i rytmiczne stukanie w klawisze, aż do dzwonka…
      chyba też wywarła na mnie jakiś istotny wpływ, bo dorobiłam się własnej. Kiedyś żałowałam, że nie mogę dostać już do niej taśmy… dziś, chyba trudno byłoby zamienić klawiaturę komputera na maszyny do pisania i wcale nie ze względu na inny układ liter… 😉

    • wg108
      Mar 12, 2013 @ 20:46:30

      Kiedyś, na początku ery „PC trafia pod strzechy” były takie małe programiki do zainstalowania, które imitowały dźwięki maszyny do pisania podczas klikania w klawisze, pamiętasz? Jak to jednak bywa z imitacją, cóż z hałasu skoro czar prysł 😉

    • even21
      Mar 12, 2013 @ 20:55:25

      Fakt. Nigdy nie myślałam, że tak szybko wiele rzeczy trafi do lamusa… taka np. tara do prania, później „Frania” miały nieco czasu, by obrzydnąć, zanim wymyślono automaty 😉 ale co się dziwić maszynie do pisania, skoro dziś już chyba nikt nie używa dyskietek – tych, dopiero krótki był żywot! 🙂

  7. mamjakty
    Mar 12, 2013 @ 22:07:46

    dla mnie najbardziej magicznym przedmiotem na świecie jest aparat fotograficzny – i dlatego, że lubię robić zdjęcia i dlatego, że nie wiem jak powstają:)

    Odpowiedz

    • even21
      Mar 12, 2013 @ 22:15:47

      Dobre! 🙂 W ten sposób mogłabym wymienić kilka urządzeń… 😉
      a poważnie mówiąc – podziwiam Twoje zdjęcia! 🙂

  8. Angie
    Mar 13, 2013 @ 00:12:40

    Ev, Ty wiesz, że ten tekst czeka w szkicach „kawiarenkowych” !
    Co do magicznego przedmiotu- oczywiście moja Nokia! Do kontaktów ze światem i robienia przypadkowych zdjęć!

    Odpowiedz

  9. even21
    Mar 13, 2013 @ 00:16:13

    Angie, może uda się wymyślić lepszy, choć Wuguś tak podniósł poprzeczkę, że chyba zostanę jedynie komentatorem… widocznie to dziennikarstwo było mi pisane, a ja – po krótkiej przygodzie, minęłam się z powołaniem… 😉

    Odpowiedz

  10. bezbiadolenia
    Mar 13, 2013 @ 09:50:23

    Magicznym przedmiotem w moim domu jest magiczne pudełko… Jak już mąż przed nim zasiądzie, tak „amba” – siedzi jak zaczarowany a gadasz do niego jakby w zaswiatach przebywał, nic nie dociera 🙂 Czasem pudełko wciąga i dzieci i jakby ich nie było a przeież widzę. Takie czary! 😉
    A mój magiczny świat mieści się w …wannie :)))

    Odpowiedz

    • even21
      Mar 13, 2013 @ 12:00:51

      Hahaha… już o tym pisałam, że niektórym panom najbardziej magiczną rzeczą wydaje się pilot od telewizora 😀
      Dzieci – jeszcze masz szansę odczarować 😉
      Wannę doceniam w uzdrowiskach np. przy kąpieli solankowej 😉

  11. rodorek
    Mar 17, 2013 @ 18:00:51

    Tak… moja torebka/worek to zdecydowanie magiczna rzecz:) Idziemy dalej. Potem jeszcze kartony z rodzinnymi fotografiami, fragment półki z moimi magicznymi książkami oraz kolejny fragment z kilkoma przedmiotami przyozdobionymi metodą decoupage. Na koniec dorzucę jeszcze moje wahadełko z kryształu górskiego:)

    Odpowiedz

    • even21
      Mar 20, 2013 @ 08:48:35

      A to mnie zaskoczyłaś 😉 sądziłam, że na pierwszym miejscu zdecydowanie znajdzie się aparat fotograficzny! 🙂
      świadczy to jednak przede wszystkim o naszym bogactwie! Dziękuję, że się nim ze mną podzieliłaś! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: