Z tęsknoty, czyli nad wrzosowiskiem

 

NAD WRZOSOWISKIEM

Nad wrzosowiskiem niebo ci ozłocę
niech opromieni jasny dzień
za każdą chwilę spędzoną samotnie
ostrożnie zetrę smutku cień

Z ust popłyną obietnice bezwiedne
i znów uwierzysz setny raz
że otworzy się zwykłe proste szczęście
bo nadszedł wreszcie dla nas czas

Zadrży  na wietrze list w ręku ostatni
odleci jak spóźniony ptak
z tęsknoty okien szukać otwartych
by odwagi  nie brakło nam

Reklamy

41 Komentarzy (+add yours?)

  1. bezbiadolenia
    Mar 16, 2013 @ 16:45:49

    Bo to tak jest chyba, że czas jednak leczy…
    A życie pcha do przodu 😉

    Pozdrawiam przedwiosennie – po długim, zimowym śnie :)))

    P.S. Piękne słowa z Twej duszy wypływają…

    Odpowiedz

    • Krzysztof "Caddi" Kupiński
      Mar 16, 2013 @ 17:03:01

      Wiedźmy nie mają duszy, ale uwodzą słowami i wiodą nieostrożnych, a spragnionych zdroju mężczyzn, na manowce. ale co tam, lubimy być wodzeni na pokuszenie, marzyć i pławic się w pięknych i czułych słowach.

    • even21
      Mar 16, 2013 @ 17:14:12

      Caddi, nie sądź, a nie będziesz sądzony… bez duszy?! Też mi coś! 😉
      a że lubicie co nieco… to inna bajka… 😉 😀

    • even21
      Mar 16, 2013 @ 17:06:05

      Witaj, moja Droga! 🙂 Po długim zimowym śnie, oczekujemy wiosny – wokół siebie i … w sercu 😉 Miło mi, że moje pisanie przypadło Ci do gustu… 🙂
      Pięknymi słowami – czasem oswoić można każdą, nawet nieprzyjazną rzeczywistość… 😉

  2. wg108
    Mar 16, 2013 @ 17:27:36

    Pięknie śpiewasz Even (bo ten wiersz to bardziej piosenka ;))
    Nie zgodzę się z Caddim. Tylko w duszy jest tak dużo czułośći

    Odpowiedz

    • even21
      Mar 16, 2013 @ 17:34:37

      Dziękuję, Wugusiu! 🙂 Zwłaszcza, że Caddi tak niepochlebnie o wiedźmach, a one mają dusze, piękne w dodatku! 😉
      Przyznam szczerze, że przyszedł mi tekst jeden z niewielu tak zrytmizowany… dlatego miałam spore wątpliwości czy się komu spodoba…
      może kiedyś powstanie z tego piosenka? 😉

    • Krzysztof "Caddi" Kupiński
      Mar 16, 2013 @ 20:31:36

      Ależ, Wugusiu, kobiety, a tym bardziej wiedźmy, duszy nie mają. A jeśli już mają to wlewana jest w ich ciało z opóźnieniem. wiem to, bo czytałem o tym u Tomasza z Akwinu:-)

    • even21
      Mar 16, 2013 @ 20:44:26

      Ależ, Caddi… na średniowiecze się powołujesz?!
      Tomasz z Akwinu z pewnością nie miał na myśli wiedźm od:wiedzieć ;), z prostego powodu: nie znał np. Edyty Stein, za to ona jego zdecydowanie tak! 🙂

  3. krakowianka
    Mar 16, 2013 @ 17:47:20

    bardzo ładny wiersz,Even…o tęsknocie,ale i nadziei…o oknach otwartych,a wiem,że podobno one są symbolem dobrych wiadomości…

    Odpowiedz

    • even21
      Mar 16, 2013 @ 17:53:23

      Dziękuję, Krakowianko! 🙂
      lubię to nasze blogowanie, bo często można nie tylko poznać zapatrywania innych, ale i dowiedzieć się czegoś ciekawego, nowego – o symbolice okien nie wiedziałam… może zadziałała podświadomość, kiedy przyszedł na myśl ten obrazek tęsknoty… 😉

  4. Cane
    Mar 16, 2013 @ 18:22:12

    Ojejku! Wiosennie się zrobiło.

    Odpowiedz

  5. wg108
    Mar 16, 2013 @ 19:13:15

    A propos miłości to tak sobie myślę, że pierwszą ofiarą blogową Wiosny i Amora jest Angie. To do niej niepodobne, by tak zamilknąć na wieki, prawda? Przynajmniej ja nie znajduję innego wytłumaczenia 😉

    Odpowiedz

    • even21
      Mar 16, 2013 @ 19:16:29

      A wiesz, że to wielce prawdopodobne! 🙂 w dodatku – jak już się pojawi, to zakręcona jakaś, jak nie przymierzając słoik twist 😉

  6. Krzysztof "Caddi" Kupiński
    Mar 16, 2013 @ 20:29:20

    Wugusiu! czyżby Angie amor ustrzelił? Niepodobna, bo jeszcze mrozy.

    Odpowiedz

  7. wg108
    Mar 16, 2013 @ 21:01:22

    Przepraszam, powinienem napisać z większym szacunkiem: Panią Krową

    Odpowiedz

  8. wg108
    Mar 16, 2013 @ 21:47:47

    Ojojku jojku, ale pytań i wątpliwości mrowie, jak tu odpowiedzieć jednym zdaniem?
    Co do krów jestem fanem rasy polskiej a z powodów patriotycznych. Holenderki też lubię, ale awansem, bo osobiście nie miałem przyjemności. Byki też lubię, ale tylko te upuszczające krwi, bym usta umoczył w egri. Jeszcze nie widziałem jak wygląda to upuszczanie byczej krwi. Wolę nie wiedzieć. Pamiętajcie, że jestem z miasta. Do dwudziestego roku życia byłem przekonany, że mleko pochodzi ze sklepu. Konsekwentnie więc nie dociekam sposobów pozyskiwania mleczka, tfu, byczej krwi.
    Panią Krowę przyprowadziłem, bo obiecała świeże mleko do kawy w kawiarence. Takie hasło zapodała: kolejka dla wszystkich. Pomyślałem, że jakoś z Caddim pociągniemy te cycki.

    Odpowiedz

  9. Angie
    Mar 17, 2013 @ 12:17:52

    Oj Ev, jak mi daleko to takich myśli!
    Musiałabym się chyba trochę…cofnąć w czasie 😉

    Odpowiedz

  10. Angie
    Mar 17, 2013 @ 12:20:20

    O, widzę, że byłam tu obecna, choć mnie nie było 😉
    Za zdrówko za mnie dziękuję bardzo 🙂
    Ale nie zgadzają mi się coś te Amory…
    no, ale jak już tak Wuguś twierdzi 😉

    Odpowiedz

    • even21
      Mar 17, 2013 @ 12:28:10

      Angie, nie cofaj się przed niczym 😉
      mój tata zawsze powtarzał, że jest młody duchem, mimo srebra na głowie… 🙂 mam to chyba po nim… 😉
      Wuguś tak się o Ciebie martwił, że aż Caddiego i mnie nakręcił tym niepokojem… 😉 a co do amorów – Panowie doszli do wniosku, że wiosna tuż, tuż… jeszcze tylko odrobinkę trzeba zaczekać 😉

  11. Angie
    Mar 17, 2013 @ 14:31:00

    Even, jak mnie nie ma w kawiarence czy u Ciebie, to czasem mogę być tu:
    http://kinomanowce.wordpress.com/2013/03/08/pod-oslona-nieba/
    ( trochę zareklamowałam się przy okazji 😉 )
    Jak już wspominam o tym, to ostatni , opisany przeze mnie film, jest rewelacyjny.
    Nie nowy, ale ostatnio przypadkiem trafiłam na niego i znów wzbudził we mnie bardzo silne emocje.
    A co do „amorów” – Ev, ród męski , owszem, przydatny, ale nic poza tym 😉

    Odpowiedz

  12. rodorek
    Mar 17, 2013 @ 18:09:12

    Piękny wiersz… Lubię wrzosowiska, ale tęsknotę staram się tłamsić „u zarodka” – nie służy mi:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    Odpowiedz

  13. Justyna
    Mar 18, 2013 @ 05:30:55

    Z wrzosowiskami kojarzy mi sie zawsze SDM 🙂
    ZE MNA MOZNA PÓJŚC NA WRZOSOWISKO I ZAPOMNIEC WSZYSTKO …

    Odpowiedz

  14. violamalecka
    Mar 19, 2013 @ 19:41:44

    Pięknie Even… coraz piękniej….
    Jestem i czytam…

    Odpowiedz

  15. Navia
    Mar 24, 2013 @ 18:11:07

    Piękny wiersz. Na wrzosowiskach jest dużo Krasnoludków 🙂

    Odpowiedz

  16. Sigil of Scream
    Gru 18, 2013 @ 12:41:32

    Zgrabna forma, lekko muzyczna. Jest w niej dużo sentymentalności, co sprawia, że wiersz można czytać wiele razy nie nudząc się. 🙂

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: