Zapach… kobiety ;)

Lubię konwalie. Ich intensywny zapach. Kojarzą się z dzieciństwem. Może dlatego, że zwykle kwitły w kwietniu, w okolicach moich urodzin?:) A może dlatego, że ta malutka buteleczka, kwintesencja ich zapachu, była prawie od zawsze na półeczce u mojej mamy? Po latach została odrobina, nic nie tracąc ze swojej intensywności.

Właściwie – nic się nie zmieniło. Nad najdroższe i najwspanialsze perfumy świata, sztucznie stworzone, zawsze wybiorę te, które pachną wiatrem. Wiatrem, z ogrodów, łąk i lasku za naszym domem…

KORZENIE

Z zapachu wiatru
jestem
porannej mgły
nad ścierniskiem
białego kamienia
z którego dom
postawił mój dziad
z babcinych paciorków
nadziei
szeptanych na ucho
Panu Bogu
ze śmiechu synów
od którego trzęsie się świat
z wiary
w lepsze jutro

Reklamy

43 komentarze (+add yours?)

  1. Krzysztof "Caddi" Kupiński
    Maj 30, 2013 @ 10:41:13

    Zapach wiatru i poranna mgła, to kluczowe składniki perfum. Reszta to tylko urozmaicenie:-)

    Odpowiedz

  2. violamalecka
    Maj 30, 2013 @ 13:20:00

    Wiesz dlaczego tak bardzo lubiłam
    pewien rodzaj perfum..?
    Bo na flakoniku, który po raz pierwszy
    ujrzałam w Pewex-ie.. był napis:
    „Są kobiety, które pachną wiatrem,
    ten wiatr nazywa się Masumi…”
    Używałam ich przez lata, nie tylko
    z powodu sentencji na buteleczce.
    Teraz są nie do dostania… a ja nie potrafię
    wyszukać czegoś nowego dla siebie. 😉

    Odpowiedz

    • even21
      Maj 30, 2013 @ 13:23:31

      Violu, och, jak ja dobrze pamiętam Masumi! 🙂
      młodość=masumi 😉
      Masz rację – nic tak nie pachniało! 😉

  3. krakowianka
    Maj 30, 2013 @ 13:22:45

    pięknie napisałaś o konwalii…to niesamowita mała roślinka,zapachem przyciąga i wabi…

    Odpowiedz

  4. violamalecka
    Maj 30, 2013 @ 13:33:59

    Nie zrywaj….
    Nich pije soki Ziemi….

    Odpowiedz

  5. Angie
    Maj 30, 2013 @ 14:07:08

    Ja bez oporu zrywam konwalie, bo mam ich dużo i ciągle , co roku, przybywa ich.
    Oczywiście wpis o konwaliach( między innymi o nich) już u mnie był 😉

    Odpowiedz

    • even21
      Maj 30, 2013 @ 14:13:33

      Angie, my już chyba w takim dwugłosie – jeśli nam pisane, trzeba się pogodzić 😉
      A konwalie? jakoś łatwiej mi kupić u ulicznych sprzedawców…;)

  6. Cane
    Maj 30, 2013 @ 14:17:00

    Bo nie ma jak zapach wiosny, jak zapach lata. 🙂

    Odpowiedz

  7. Angie
    Maj 30, 2013 @ 14:20:52

    Ev, myślę, że tym razem nie będziemy o tym samym pisać. Zbieram się powoli do zrobienia fotoreportażu z wycieczki do pewnego,starego, pięknego miasta ( nie w Polsce) 😉
    Zanim jednak posegregujemy te setki zdjęć, trochę to potrwa 😉

    Odpowiedz

  8. wg108
    Maj 30, 2013 @ 15:30:00

    A mnie się wczoraj kośnęło kawałek (bo już przekwitły), Wiewiórka jak zobaczy to mi pewnie urwie…. włosy.

    Odpowiedz

  9. elatroska1
    Maj 31, 2013 @ 03:27:42

    Teraz już nie ale jako dziecko zrywałam je zawsze na cmentarzu:)))konwalie i niezapominajki:)Pachnieć uwielbiam!!!I lubie jak inni pachną.Kiedy ide ulicą a mijajac kogoś poczuje przyjemny swiezy zapach zawsze sie obejrze a szczególnie za panami:)))

    Odpowiedz

    • even21
      Maj 31, 2013 @ 06:10:01

      Eluś, bo nie ma nic przyjemniejszego, jak pięknie pachnieć;))))
      Przyznaję, że nie za każdym, ale i ja się za niektórym obejrzę, zwłaszcza, gdy zapach taki, że aż kręci i nęci ;)))

    • elatroska1
      Czer 01, 2013 @ 02:10:31

      Otóż to even gdy nęci i kreci to nie sposób przejśc obojętnie.:):)

  10. urden
    Maj 31, 2013 @ 18:38:52

    Konwalie to dla mnie zapach dzieciństwa. I bez. 🙂

    Odpowiedz

  11. maszynagocha
    Czer 01, 2013 @ 00:09:42

    To ciekawe że wszyscy lubią zapach konwalii i bzów. Zapachy wiosny i wczesnego lata są jakieś, takie najmilsze sercu. A Masumi, też używałam. 🙂

    Odpowiedz

  12. Justyna
    Czer 02, 2013 @ 05:24:32

    a ja lubię zapach piwonii bo one rosły u babci w ogrodzie i ich zapach odurzał mnie w dzień a wieczorem maciejka 🙂 Konwalie uwielbiam ale z dzieciństwem kojarza mi się stokrotki i to nie takie ogrodowe , a zwykle rosnace na trawnikach …

    Odpowiedz

    • even21
      Czer 02, 2013 @ 10:26:22

      Justyno, tak jakoś wychodzi, że zapachy z dzieciństwa determinują nasze późniejsze życie 😉 a stokrotki na łące też zbierałam 😀 i jeszcze fiołki leśne 🙂

  13. Iva
    Czer 02, 2013 @ 10:00:41

    Witam! Weszłam tutaj przypadkiem i chyba tu zostanę, bo bardzo mi się podoba Pani blog – czy mogę? Kocham kwiaty jednak konwalie są najpiękniejsze, to kwiaty, które mają w sobie wrażliwość i niewinność, a jednocześnie siłę istnienia. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do prywatnej korespondencji oraz na mojego bloga.

    Odpowiedz

    • even21
      Czer 02, 2013 @ 10:22:18

      Witaj,Ivo! 🙂 Cieszę się, że spodobał się mój blog Tobie. Oczywiście – rozgość się, czym chata bogata 😉
      Dziękuję za zaproszenie, zajrzę z przyjemnością 🙂
      Pozdrawiam równie serdecznie:)

  14. Judith
    Czer 02, 2013 @ 17:38:29

    Wiosenne zapachy sa najpiekniejsze…
    Serdecznosci
    Judyta

    Odpowiedz

  15. Spalacz Kalorii
    Czer 03, 2013 @ 18:26:35

    Świetny blog dodaję do ulubionych i wskakuje na mojego!
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

    Odpowiedz

  16. rodorek
    Czer 04, 2013 @ 10:16:08

    Even, przepraszam, że dopiero teraz ale miałam problem z wchodzeniem na inne platformy blogowe. Nareszcie zaprzyjaźniony informatyk zmienił ustawienia i wszystko gra.
    Tak…zapach wiatru, potoków górskich, porannych bzów i konwalii – to najpiękniejsze perfumy świata:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    Odpowiedz

    • even21
      Czer 07, 2013 @ 18:38:18

      Chyba musiałybyśmy obie nawzajem się przepraszać 😉
      mam świadomość, że też nie jestem bez winy… ostatnio – za dużo spraw i wydarzeń wokół mnie, to i na relaks w sieci czasu mało…
      Pozdrawiam równie serdecznie:)

  17. violamalecka
    Czer 05, 2013 @ 12:01:54

    To jedno… co chciałam Ci powiedzieć. 😉

    Odpowiedz

  18. maria
    Czer 15, 2013 @ 10:55:46

    A wiesz, Even, że zapach konwalii używany w perfumiarstwie jest zawsze syntetyczny? Konwalia, to chyba jedyny kwiat, z którego nie da się wyekstrahować olejków eterycznych:-) Kwiatek broni swego cudownego sekretu:-)))

    A ja mam szmyrgla na punkcie perfum (dobra, to jeden z wielu moich szmyrgli:-)), ale zapach inspiruje mnie do pisania: np: aromaty kardamonu, miodu, orzecha włoskiego, złotej ambry, anyżu gwiazdkowego… mmmhmmmmmmmmmm uwielbiam!

    Odpowiedz

  19. Sigil of Scream
    Gru 18, 2013 @ 12:40:31

    Ładna metaforyka i obrazy. Podoba mi się sposób w jaki wiersz powraca do korzeni, tkając most między przeszłością a teraźniejszością.

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: