Wikingowie i trudne powroty;)

Moja przyjaciółka Iv napisała: A co ten blog taki zaniedbany? Even, wracaj!!!! Przyznam szczerze, że ten powrót marzył mi się od dawna, ale od jakiegoś czasu tak byłam zasypana robotą, że na odpoczynek we własnym ogrodzie czasu zupełnie nie starczało. Zmęczenie tak bardzo dało się we znaki, że trudno pisać coś pozytywnego w takim stanie, lekkiego i ciepłego na progu lata, tym bardziej, że i pogoda kaprysi. Nawet służbowy wyjazd nie był pocieszeniem, bo co z tego, że nad morze, skoro człek był w pracy, a nie na urlopie…

A nad morzem – sezon rozpoczęty:) Tradycyjnie będziemy narzekać, że ceny w Polsce, jak z księżyca, taniej i z gwarantowaną pogodą można wypocząć na południu Europy, gdy tymczasem – dwa letnie miesiące, to jedyny czas, kiedy ludzie w nadmorskich miejscowościach mogą zarobić, a bywa, że i wystarczyć to musi na cały rok.
Mam nadzieję, że te fotki nie będą jedyną pociechą w tym roku i uda mi się wyskoczyć na parę dni pod koniec sezonu, kiedy plaże, molo oraz deptak nieco pustoszeją i nie ma już takich upałów – wtedy najlepiej się czuję i wypoczywam.

Na fotkach – wybrzeże klifowe i molo w Międzyzdrojach. Właśnie rozpoczęły się wakacje. Czas wypoczynku, zabawy i beztroski. Poddają się im duzi i mali. Trafiłam na scenkę, która warta była uwiecznienia…

Wybaczcie jakość (może i lepiej, by nie być oskarżonym za wykorzystanie wizerunku), ale sytuacja przednia: oto replika łodzi skandynawskich żeglarzy, na niej Pani, przebiera swego Pana za wikinga – wręcza mu tarczę, głowę przyprawia rogatym hełmem (a Pan wcale się nie sprzeciwia, choć naukowcy twierdzą, że rogi to późniejszy wymysł i nigdzie nie ma potwierdzenia, że zdobiono nimi hełmy), a następnie sama dzierży w dłoniach solidny topór, który podnosi na wysokość jego karku…
Koniec świata, pani Popiołkowa! – jak mawiał bohater filmu, wojownicy Jomsborga przewracają się w grobach 😉

———————————

Jomsborg to silnie umocniony gród w kraju Wenedów (Słowian),który istniał około 1000 lat temu, u południowych wybrzeży Bałtyku na wyspie Wolin. Był siedzibą bractwa wojowników zwanych Jomswikingami. Fascynujące są dzieje bractwa, bo silnie związane z historią naszego państwa i jej pierwszych władców – Mieszka I i Bolesława Chrobrego.  Bractwo kierowało się kodeksem honorowym i surowymi zasadami, których bezwzględnie  przestrzegano (m.in.: kobiet nie wolno przyjmować do drużyny po wieczne czasy. Jomsborczycy mają wieść życie bezżenne).Więcej na ten temat:
http://www.norwegofil.pl/norwegia/historia/historia-jomswikingow-z-wolina.html
http://historia.org.pl/2011/03/03/wolin-w-sredniowiecznej-tradycji-skandynawskiej-j-morawiec-recenzja/

Reklamy

30 komentarzy (+add yours?)

  1. Cane
    Czer 29, 2013 @ 12:14:23

    Bezżenne? No tak, jak się człowiek nagwałci, to potem już mu się odechciewa żeniaczki. 😉

    Odpowiedz

  2. Krzysztof "Caddi" Kupiński
    Czer 29, 2013 @ 13:05:24

    Widząc zdjęcia, chciałem zapytać, czy to klif w okolicach Międzyzdrojów, ale Twój tekst uprzedził moje pytanie i dał odpowiedź. Piękne miejsca i okolica, tylko dlaczego tak daleko?

    Odpowiedz

    • even21
      Czer 29, 2013 @ 13:19:12

      Panowie, czego by nie powiedzieć – ciekawe to były czasy! 😉
      Krzysztofie, tak daleko, a jednocześnie tak blisko… 🙂 masz rację – piękna okolica i właściwie, ode mnie właśnie na Wolin najbliżej:) chętnie tam jeżdżę i liczę, że w tym roku uda się też, choć na tydzień pod koniec lata…

  3. krakowianka
    Czer 29, 2013 @ 19:09:20

    czasem podróż służbowa niesie pewne …niespodzianki,prawie,że Wikingów spotkałaś Even…P
    przybliżyłaś mi nieco morze…jak ja dawno tam nie byłam….
    fajne zdjęcia 😉

    Odpowiedz

    • even21
      Czer 29, 2013 @ 19:42:47

      Krakowianko, powiedziałabym, że nie prawie, a faktycznie, bo na Wolinie jest wioska wikingów 😉 nawet zrobiłam sobie fotkę z jednym takim, młodym i przystojnym… 😉

  4. maszynagocha
    Czer 29, 2013 @ 19:13:02

    Witaj! Ceny nie ceny, nie narzekajmy na polskie morze. Nasi dziadkowie tęsknili za tym morzem- polskim. A poza tym jest piękne. Nam się tylko wydaje, że wszędzie ładniej, niż u nas. Nieprawda! Pozdrawiam. 🙂

    Odpowiedz

    • even21
      Czer 29, 2013 @ 19:46:10

      Dlatego właśnie, Małgosiu, lubię polskie morze i zawsze chętnie nad nim wypoczywam – także uważam, że jest piękne 🙂

  5. Iva
    Czer 29, 2013 @ 19:49:21

    Even ja tu od niedawna do Ciebie zaglądam i czekałam już na nową notkę:-). Polskie morze jest piękne, Fakt, sezon krótki ale nie narzekajmy….w górach też drogo choć sezon cały roczek trwa.
    Co do Międzyzdroji – hm dla mnie ta cała Aleja Gwiazd i molo, strasznie przereklamowane, nie podoba mi się. Choć, podobno ta część uzdrowiskowa jest śliczna – ale tam nie byłam.
    Pozdrawiam serdecznie!

    Odpowiedz

    • even21
      Czer 29, 2013 @ 20:03:49

      Bardzo mi miło, Ivo, że zajrzałaś – witam i zapraszam 🙂
      Wiesz, zauważyłam, że jakoś tak najczęściej ludzie jeżdżą z jednych regionów w inne,bo najbliżej, dobra droga czy połączenie – np. z Warszawy, Łodzi to do Ustki, a z Zielonej Góry – to Świnoujście lub Międzyzdroje… na mnie też Promenada nie robi wrażenia, ale mam jakiś sentyment i po prostu dobrze się tam czuję 😉
      Serdeczności i dla Ciebie:)

  6. wg108
    Czer 29, 2013 @ 20:29:01

    Ha, Wolin, byłem tam raz, na obozie wędrownym. Tylko, hm, dawno to było. Tak dawno, że jeszcze wtedy Wikingów tam nie było 😉

    Odpowiedz

  7. Elatroska
    Czer 30, 2013 @ 19:36:33

    Witaj Even-)Do morza mam w miarę nie duzą odległosć do pokonania dobrą godzinę jazdy więc dość często cieszę oczy widokiem morskich fal.Byłam kiedyś w sanatorium w Świnoujsciu więc poznałam tamte okolice.Ja najbardziej lubię molo w Sopocie.Tyle razy tam bywam i nie znudziło mi się to jeszcze.Pozdrawiam cię mocniutko-)))

    Odpowiedz

    • even21
      Czer 30, 2013 @ 19:40:00

      Eluśko kochana, a ja bym chętnie z Tobą pospacerowała po tym sopockim molo :)))
      może kiedyś będzie nam dane?
      Mam nadzieję, że czujesz się świetnie i jesteś już w domku… ściskam Cię serdecznie:)

  8. Elatroska
    Czer 30, 2013 @ 19:59:38

    Mysle ze to marzenie jest do spełnienia.Even damy radę-)))Byłam w domu ale tylko na przepustce.Bedę w szpitalu jeszcze najmniej tydzien.Terapia konczy mi się w piątek.Jutro się dowiem co i jak.

    Odpowiedz

  9. wg108
    Czer 30, 2013 @ 20:56:45

    Ok. Zaczynam budować molo.
    Szczegóły w mejlu.

    Odpowiedz

  10. violamalecka
    Lip 01, 2013 @ 00:01:35

    Kocham WielkąWodę
    zwłaszcza przy dużej fali… 😉
    ale wolę dzikie, MałoLudne plaże…
    O bezludnych, jeśli chodzi
    o nasz Bałtyk nie ma co marzyc. 😦

    Odpowiedz

  11. Maria Korzeń zielarka
    Lip 03, 2013 @ 14:06:40

    Patrząc na Twoje zdjęcia ,tak zatęsknilam za morzem.Nie pamiętam ,kiedy tam byłam….Pozdrawiam,Marysia

    Odpowiedz

    • even21
      Lip 03, 2013 @ 16:34:09

      Może, Marysiu, trzeba pomyśleć, by się wybrać? Pora ku temu odpowiednia 🙂
      Dziś właśnie zadzwoniła moja przyjaciółka z propozycją wyjazdu… myślę, że skorzystam, bo też tęsknym okiem patrzyłam na odpoczywających beztrosko na plaży 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: