Niedzielne refleksje

Mam – niestety! – to cholerne szczęście, że rzadko się mylę. Jeśli nie jestem czegoś pewna, wówczas nie zabieram głosu (hehe, ciekawe kto uwierzy, że potrafię coś przemilczeć?) 😉
Jedne z najtrudniejszych słów, które przychodzi powiedzieć, to: a nie mówiłam?
Z pozoru nic prostszego – pełna satysfakcja! W końcu – wyszło na nasze,  lubimy mieć rację. Tym bardziej, że zwykle bywa poprzedzona stoczoną wcześniej niemałą batalią, by kogoś przekonać do naszego punktu widzenia. I pół biedy, jeśli rzecz dotyczy jakichś błahostek. Daleko trudniejszą sztuką jest jednak umiejętność ugryzienia się w język, by ich nie wypowiedzieć…
W miarę ją opanowałam, jeśli idzie o moje dzieci. W końcu – najlepiej się uczyć na własnych błędach. 🙂 Gorzej – gdy aż się prosi, by wygłosić  tę formułkę np. rodzicom, przyjaciółce, szefowi… Trudny czas przede mną. I aż strach pomyśleć czy mój język w tym tygodniu przetrwa w całości 😉

Reklamy

4 komentarze (+add yours?)

  1. Nyesuure
    Sty 26, 2014 @ 23:55:04

    Ja dostałam kiedyś nawet zarzuty, że mówię tylko wtedy, kiedy coś wiem i jestem tego pewna 🙂 Ale satysfakcja z „a nie mówiłam?” – nie do opisania.

    Odpowiedz

  2. wichrowe108
    Sty 27, 2014 @ 00:20:26

    Ja zasadniczo stosuję wymiennie dwie metody. Pierwsza: walę prosto z mostu co myślę, a potem długo liżę rany. Druga: najpierw długo liżę rany, a potem walę prosto z mostu. Pierwsza od razu znacznie podnosi mi ego, w przypadku drugiej ego musi trochę poczekać, ale łączy się z satysfakcją „a nie mówiłem” 😉

    Odpowiedz

  3. Caddi Fredson
    Sty 27, 2014 @ 05:58:29

    Od lizania jęzor nie boli, a Even chce go gryźć. Może powinna Cię posłuchać?

    Odpowiedz

  4. Cane
    Sty 27, 2014 @ 18:26:34

    Ja tam staram się nie gadać. 😉

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: