Nie ma mnie, czyli na rozstajach ;)

 

Nie ma mnie na fejsbuku, nie ma ostatnio na wordpressie… czy już nie istnieję? 😉 Jeszcze marzę…
Gdzieś usłyszałam, że jeśli ktoś składa wersy, to albo jest bardzo młody, albo już stary 😉
A co z tymi, którym całe życie w duszy gra?

 

* * *

Podróżuję sama
osobowym
o szóstej czterdzieści pięć
od stacji urodzenie po kres

w wagonie przeznaczenia
monotonna jazda
wystukuje jednostajny
rytm dni

podróż trwa
tylko ja, pasażerka na gapę
ściskam w dłoni nadzieję
szukając przedziału szczęścia

jestem kolejnym przystankiem
jak przygodne spotkanie
spóźniona na postój
na bal wciąż za wcześnie

przegapiłam przesiadkę
na stacji miłość
byłam tam jedynie
przejazdem
/I’2014/

 

Reklamy

16 Komentarzy (+add yours?)

  1. goldenbrown
    Mar 27, 2014 @ 06:11:58

    A ja właśnie jadę pociągiem i czytam sobie Twój wiersz o podróży 🙂
    Niejedną stację przegapia się w podróży życiem zwanej.. Są takie, na których wysiąść nie warto, bo sama podróż jest o wiele ciekawsza od chwilowego zachwytu..

    Odpowiedz

    • even21
      Mar 27, 2014 @ 21:34:02

      Goldi, masz rację 🙂 Lubię podróże… zwykle wybieram pociąg. Może to już ten czas… zew, by wsiąść do byle jakiego… 😉

  2. Caddi Fredson
    Mar 27, 2014 @ 06:40:09

    Składasz, czyli żyjesz. Uff!

    Odpowiedz

  3. Wichrowe108
    Mar 27, 2014 @ 11:29:29

    „Nie ma mnie na fejsbuku, nie ma ostatnio na wordpressie… czy już nie istnieję?” mogę się pod tym podpisać, hahaha.

    Odpowiedz

  4. cichosza
    Mar 27, 2014 @ 11:55:18

    dawno Ciebie nie było ale że jesteś to miło 🙂

    Odpowiedz

  5. violamalecka
    Mar 27, 2014 @ 19:27:44

    Jesteś Even…. w moich myślach zawsze…

    Odpowiedz

    • even21
      Mar 27, 2014 @ 21:42:42

      Violuś, jak Ty w moich… a masz się dobrze Niebieska Ptaszyno?

    • violamalecka
      Mar 28, 2014 @ 05:47:27

      Nie może być chyba lepiej…
      Jutro o świcie wyruszam w Bieszczady.
      Pobędę tam kilka dni i pofrunę dalej,
      w Beskidy, do mojej Wierchomli kochanej….

      Dwa tygodnie w górach,
      na połoninach, w objęciach wiosny,
      czyż może być czas bardziej radosny..?
      Przygody otwiera się brama
      i szepnę Ci w sekrecie, że nie będę tam sama…

  6. eulalia87
    Mar 27, 2014 @ 21:58:57

    ważne, że żyjesz.. wirtual się nie liczy 🙂

    Odpowiedz

  7. rodorek
    Mar 31, 2014 @ 06:20:45

    Serdecznie pozdrawiam Podróżniczkę:)

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: