„We śnie cię wezwie daleki żagiel…”

 

ŻEGLUGA

ponad grzbietami fal
zasłuchani w echo
szarpanych sztormem
własnych myśli
poddajemy się burzy

z połamanych klepek
budujemy naszą arkę
– okruch szczęścia
jak łupina orzecha
na uczuć oceanie

marząc o rejsie
pod słonecznymi żaglami
wytyczasz kurs
a ja nie śmiem zapytać
dokąd nas poprowadzi
mój kapitanie

/II’16/

 

Reklamy

2 komentarze (+add yours?)

  1. Wichrowe108
    Lu 09, 2016 @ 00:07:34

    Pięknie Even, pięknie. Kapitan ważny jest. Ważny jest też pozytywny przekaz, że jest szansa na burzy przetrwanie. Już pora odejść od łamania myśli i mieścić ją w jednym wersie, by wybrzmiała. Dla jednych ważne samo żeglowanie, ktoś inny już myśli o porcie, ale ci bardziej doświadczeni życiem wiedzą, że jesteśmy tylko łupinką orzecha, a wiatr wieje kędy chce.

    Odpowiedz

  2. elatroska
    Lu 09, 2016 @ 08:53:46

    Dasz wiarę że kilka razy tu wchodziłam i czytałam twój wiersz zastanawiając się co on do mnie mówi.. A mówi że dopóki człowiek nie przestanie walczyć z tym co jest w jego wnętrzu z tym co jest wokół niego i nie pogodzi sie z tym dopóty nie da sobie szansy na to by być szczęśliwym w innym miejscu i wsród innych ludzi.

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: