Biały sen

 * * *

Gdy przyjdziesz jak sen nad ranem
powiem głośno to okrutne
idziemy każde swoją drogą
niczym biała kartka papieru
anonimowi do bólu

Gdy świt zbieleje jak sanna
szepnę po cichutku
nie budź we mnie królewny
zawołaj imieniem albo
pozwól dalej siać rutkę

A potem w świetle dnia
bezgłośnie poproszę zwiewny los
niby misternie tkany welon
byś przechodząc przez próg
zawsze pamiętał wytrzeć buty

/24 II’16/

Zdjęcie0461

Reklamy

4 Komentarze (+add yours?)

  1. Ela
    Lu 26, 2016 @ 07:32:03

    Even czyste buty to podstawa!:))

    Odpowiedz

    • even21
      Lu 26, 2016 @ 17:01:09

      Wiesz, Eluś, pośród brudu tego świata, czyste buty mogą być podstawą:)))
      Inna rzecz, że nikt nie lubi, gdy mu się pchają z butami…

  2. Wichrowe108
    Lu 26, 2016 @ 19:56:21

    Tym razem jako wiersza nie pochwalę, ale cieszę się, że myśli zbierają Ci się w taką formę 😉

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: