Już listopad…

 

*   *   *

 

Wiejska kapliczka
wokół niej rządki przekrzywionych krzyży
nadgryzionych przez czas
wypalone znicze spłowiałe kwiaty
zapomniany przez Boga i ludzi malutki cmentarz
otoczony solidnym murem
jakby ktoś naprawdę miał szansę uciec
przed przeznaczeniem
anioł z utrąconym nosem i ten z połamanym skrzydłem
już dawno nie proszą przechodniów o modlitwę
tylko poeta usłyszy nieme wołanie
bukiet słów zostawi
wierszem ocali

/27.08’16/

 

 

images-2

Advertisements

8 komentarzy (+add yours?)

  1. Agata Skrajnowska
    List 02, 2016 @ 07:41:38

    kochana:)

    Odpowiedz

  2. cichosza
    List 03, 2016 @ 16:05:43

    piękne słowa ..tylko poeta o sercu gorącym pozostawi płomyk swiecący ..

    Odpowiedz

  3. Wichrowe108
    List 05, 2016 @ 18:43:38

    Cudny, ciepły wiersz w ten czas zadumy, słowa ściszone, miękko opowiadają i malują obraz. Czysta poezja, chwila wspólnej refleksji.

    Odpowiedz

    • even21
      List 05, 2016 @ 18:59:52

      Obraz widziany podczas podróży z okien pociągu.
      Wierszem – ocalamy od zapomnienia, także takie miejsca.
      Dziękuję, Wugusiu, za dobre słowo:) Taki refleksyjny czas…

  4. goldenbrown
    List 06, 2016 @ 00:27:21

    Jaki ciepły i miękki wiersz, słowa malują obraz.. Piękny!:)

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: