Wiosna i Wielkanoc

_DSC6116-1wp

_DSC6124-1wp

Fiołki. Wyrosły i zakwitły na starych betonowych schodach. I tak, jak Wielkanoc przynosi tę ogromną nadzieję, tak one najdrobniejszą – trzeba żyć, chociaż czasem trudno, by nie dać się podeptać, by znaleźć siłę w niesprzyjających warunkach, by przetrwać, by znów odrodzić się na wiosnę. Bodaj na betonowych schodach…

Niech Zmartwychwstały Pan nam błogosławi na każdy czas! Zdrowych i wesołych świąt!

Reklamy

Wesołych świąt!

139-41

Magii świąt, tej jedynej i niepowtarzalnej,
która ogrzewa serca, ociera łzy
i odgania wszelkie smutki,
niesie nadzieję, by na nowo narodziło się w nas
piękno, dobro i miłość…
Błogosławionych świąt Bożego Narodzenia
i szczęśliwego Nowego Roku 2016

wszystkim moim Przyjaciołom, Znajomym, Czytelnikom
– najlepszego, niech się nam darzy!

Wielkanocnie…

x.Jan Twardowski

Wielkanocny pacierz

Nie umiem być srebrnym aniołem –
ni gorejącym krzakiem –
tyle zmartwychwstań już przeszło –
a serce mam byle jakie.

Tyle procesji z dzwonami –
tyle już Alleluja –
a moja świętość dziurawa
na ćwiartce włoska się buja.

Wiatr gra mi na kościach mych psalmy –
jak na koślawej fujarce –
żeby choć papież spojrzał
na mnie – przez białe swe palce.

Żeby choć Matka Boska
przez chmur zabite wciąż deski –
uśmiech mi Swój zesłała
jak ptaszka we mgle niebieskiej.

I wiem, gdy łzę swoją trzymam
jak złoty kamyk z procy –
zrozumie mnie mały Baranek
z najcichszej Wielkiej Nocy.

Pyszczek położy na ręku –
sumienia wywróci podszewkę –
serca mego ocali
czerwoną chorągiewkę

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Na Wielkanoc chciałbym złożyć krótkie życzenia wierzącym i niewierzącym. Czego nam, wierzącym, dzisiaj życzyć? Chyba tego, żebyśmy stawiając sobie czasem pytania: po co się urodziłem? po co żyję? dlaczego ucieka mi doczesne szczęście? dlaczego cierpię? dlaczego umieram? – stale przypominali sobie Jezusa zmartwychwstałego, który jako człowiek przebył ludzkie życie, cierpienia, straszną śmierć i w cierpieniach, kłopotach życiowych przedarł się do Pana Boga i do Niego przeniósł nasze człowieczeństwo. Żebyśmy nie patrzyli na nasze kłopoty, cierpienia, śmierć jak na nieszczęście, ale jak na przedzieranie się do Boga. Jest to w życiu takie trudne, trudniejsze od wspinaczki na górę. Niewierzącym życzyłbym, aby postawili sobie pytanie: a jeśli jest prawdą, że Jezus zmartwychwstał, to jak będę wyglądał ze swoją niemądrą niewiarą?

—————-

Błogosławionych świąt!

Z nowym rokiem…

Serdecznie dziękuję za wszystkie miłe, sympatyczne, ciepłe, serdeczne życzenia świąteczne i noworoczne! Wybaczcie, bo znów pochłonął mnie bez reszty real, ale w takim czasie to zrozumiałe – na pierwszym planie spotkania w mniejszym lub większym gronie i właściwie – nici z marzeń o błogim lenistwie w zaciszu własnych czterech kątów;) Niewątpliwym minusem jest to, że czas tak szybko leci! Ani się człek obejrzał, trzeba było do pracy wracać. Nie wspominając, że zmiana kalendarza uświadamia kolejny krzyżyk na karku…

Tymczasem WordPress po raz kolejny przysłał zestawienia za ubiegły rok, a z niego wynika, że na trzecim miejscu najbardziej spodobał się właśnie wpis podsumowujący 2013 rok, więc spieszę donieść, że 2014 też wypadł ciekawie:

„A New York City subway train holds 1,200 people. This blog was viewed about 4,100times in 2014. If it were a NYC subway train, it would take about 3 trips to carry that many people.”

Kiepsko, jeśli porównać moją aktywność, ale – całkiem nieźle, jeśli chodzi o Wasze zainteresowanie. Najwięcej, bo 84 wejścia w ciągu jednego dnia, odnotowano w styczniu, kiedy opublikowałam kilka zdjęć w poście I zasypało wszystko na biało… Za najbardziej atrakcyjne uznano także wpisy: Kuchnia staropolska, czyli o przyprawach… (w dodatku z 2012 r.!), opowiadanie Medalik oraz wpisy, które wymieniłam wyżej i Smak uśmiechu, chyba dlatego, że po nim na długo zniknęłam…

Oczywiście nie sposób wspomnieć, że najwięcej referencji otrzymałam od Rodorki, Eli, Justyny, Krakowianki i Caddiego. Zaglądaliście z 32 krajów, najwięcej z Polski, Stanów Zjednoczonych (dzięki, Elis!), Kanady i Niemiec, a także tak odległych zakątków jak: Brazylia, Indonezja, Pakistan czy Południowa Afryka.

Z przykrością stwierdzam, że chyba jestem mało zorganizowana ostatnio, bo niewiele czasu pozostawiam na blogowisko, rzadziej odwiedzam zaprzyjaźnione stronki, a jeśli już – prawie wcale nie komentuję… Przygotowując ten post i dołączając linki, zajrzałam tu i tam… Krakowianka przekazała niezwykle smutną wiadomość o siostrze Judycie, która na zawsze pozostanie w naszych sercach, bo każdym wpisem, każdego nas ubogaciła, pokazując, jak piękne jest życie i ona też… niech odpoczywa w pokoju wiecznym…

Wesołych świąt!

Niech nadchodzące dni
wypełni radość płynąca ze spotkań z najbliższymi
i niepowtarzalna atmosfera świąt Bożego Narodzenia,
pełnych ciepła, nadziei, miłości,
a nowonarodzona Dziecina niech Wam błogosławi
na każdy dzień…

Wesołych świąt!

14507_przystrojony-koszyczek-wielkanocny-baranek

Panie… Ty sam przyjąłeś dobrowolnie wszystkie te cierpienia i w dobrowolnym upodobaniu znosiłeś je w swej naturze ludzkiej, którą sam przyjąłeś, aż do miejsca snu w jaskini, w której Cię pogrzebano.  Nie straciłeś jednak nic z pełni zawsze tej samej, o Boże, którego zgłębić nie można. Po zniesieniu tych wszystkich zniewag z niewypowiedzianą cierpliwością zmartwychwstałeś, żyjąc własną mocą w porywającym świetle, w pełni człowieczeństwa, w doskonałej Boskości /św. Efrem/

Niech Święta Zmartwychwstania Pańskiego będą dla nas nie tylko pamiątką,wiosennym przesileniem, pełnym kurczaczków, zajączków i owieczek, ale także lekcją, jak przyjmować cierpienie i nauką cierpliwości, by żyć pełnią człowieczeństwa.

Z okazji świąt Wielkiej Nocy życzę wszystkim zdrowia, wiosny w sercu, ciepła rodzinnego i samych pięknych chwil w gronie najbliższych
even

 https://www.youtube.com/watch?v=epCg77HvzC8&feature=kp

2013 in review

The WordPress.com stats helper monkeys prepared a 2013 annual report for this blog.

Here’s an excerpt:

The concert hall at the Sydney Opera House holds 2,700 people. This blog was viewed about 13,000 times in 2013. If it were a concert at Sydney Opera House, it would take about 5 sold-out performances for that many people to see it.

Mówi się, że bloga prowadzimy przede wszystkim dla siebie. Tak szczerze mówiąc, nie umiałabym udzielić jednoznacznej odpowiedzi – dlaczego ja? (nie mylić z idiotyczną produkcją telewizyjną, od której wywraca się wątroba) 😉 Myślę, że przede wszystkim pisanie sprawia mi frajdę. Zdarza się, że muszę, bo się uduszę – wrzucę coś, co mnie dziwi, drażni, zachwyca. Co więcej, jest Ktoś, kto to przeczyta, a nawet mu się spodoba 🙂 Szczególnie ważne okazuje się to w takich momentach, jak ten, kiedy WordPress przesyła roczny raport. Rok temu, dzięki Wam, wspięłam się na mój Mount Everest, w tym – zapełniliście wszystkie miejsca w Operze w Sidney i to pięciokrotnie! 🙂
sydney-opera-insidesydney opera house 2(zdjęcia z neta)

A skoro mowa o statystykach:
W moim ogrodzie gościliście w 2013 r. ponad 13 tysięcy razy i klikaliście z 32 krajów (najwięcej z Polski, Stanów Zjednoczonych, Kanady i Niemiec), zamieściliście prawie trzy tysiące komentarzy – najwięcej: Krakowianka, Wuguś, Caddi, Angie i Cane, a referencji od: AngieElitroski, Krakowianki, Kawał_mnie –
za co z serca,Wszystkim bez wyjątku, odwiedzającym mój blog,

D Z I Ę K U J Ę!

Statystyki okazały się sporym zaskoczeniem, bo najczęstszą aktywność odnotowano w styczniu ubr., a najpopularniejszym wpisem była 2. część Opowieści Gracji Damą być…  – a mnie się zdawało, że później napisałam dużo ciekawsze rzeczy 😉

Najpiękniejsze jest jednak to, co powtarzam od dawna – zawsze miałam szczęście do ludzi! Dzięki blogowaniu wiele znajomości znalazło ciąg dalszy w kontaktach prywatnych, a nawet spotkaniach towarzyskich. I to było wspaniałe w ubiegłym roku! 😀 Ważna okazała się świadomość, że odwiedzają mnie osoby z krwi i kości, a nie wirtualne nicki, wszak prawdziwe życie toczy się nie przed, lecz za monitorem:) Nie ukrywam, że chciałabym jeszcze osobiście spotkać się z kilkoma osobami, z którymi wymieniamy uwagi na blogach, a jednocześnie ubolewam, że niektórych, ze względu na odległość, prawdopodobnie odwiedzić nie będę mogła…

Dziękuję wszystkim za to, że warto było prowadzić ten blog. I zapraszam… do mego ogrodu – staropolskim obyczajem – furtka zawsze otwarta:

Zdjęcie0222Zdjęcie0224

Previous Older Entries