My friends

„Przyjaźń nie jest czymś spontanicznym, automatycznym, jest natomiast owocem obopólnej zgody, decyzji, życiowej postawy, otwartości.
Nie staje się, ani nie pozostaje przyjaciółmi przez przypadek”
(Dalmazio Mangillo)

Kim byśmy byli bez przyjaciół? Postanowiłam udostępnić trochę miejsca moim znajomym…

A tutaj coś, co może powinnam zastosować wobec moich dzieci? 😉

http://mistrzowie.org/471613/Mamusia

Trzy słowa

Tym razem – fantazja kobiety sukcesu – od Iv:

Po ciężkim dniu w biurze, późnym wieczorem w końcu dotarła do ulubionego pubu..

Usiadła przy barze i delektowała się pysznym drinkiem..
Tak… Tylko tutejszy barman potrafi zrobić go tak, jak ona lubi…
Rozejrzała się po sali i 
nagle zobaczyła w drzwiach najwspanialszego mężczyznę w swoim życiu…
Wysoki… umięśniony…przystojny…hmmm…
Gęste ciemne włosy…
Piękne, błyszczące zielone oczy…
Każdy jego ruch był tak męski i zmysłowy, że nie mogła od niego oderwać oczu…
Mężczyzna szybko zorientował się, że jest obserwowany i
z seksownym uśmiechem podszedł do niej…
Zarumieniła się…
Nachylił się nad nią i wyszeptał jej swoim głębokim  
a mimo to miękkim barytonem do ucha:
– Zrobię dla Ciebie wszystko, czego pragniesz…
Cokolwiek, o czym do tej pory mogłaś tylko marzyć…
A zrobię to za jedyne $50…Jest jednak jeden warunek…
Kobieta, drżącym z wrażenia głosem,spytała:
– Jaki ?On odpowiedział:
– Musisz wypowiedzieć to czego pragniesz w trzech słowach.Kobieta patrząc w jego hipnotyczne oczy rozważyła propozycję i
sięgnęła do swojej torebki…Wyjęła banknot $50….Na serwetce napisała swój adres i zwinięte razem wcisnęła w oczekującą na to silną męską dłoń,
po czym nachyliła się w jego stronę i wyszeptała trzy słowa:
– Posprzątaj … moje … mieszkanie …

 Też mam takie fantazje, ale nie trafiłam na przystojniaka :))))

Dobre serce

Cerka i Darbasik napisały jednocześnie, przesyłając tę anegdotę:

Żona wróciła wcześniej do domu i zastała męża w wyrku z piękną, młodą, seksowną dziewczyną.
– Ty niewierna świnio – wydziera się na całe mieszkanie. Jak śmiesz to robić mnie, matce twoich dzieci?! Wychodzę, chcę rozwodu!!!
Mąż woła za nią:
– Poczekaj chwilkę, wyjaśnię ci jak to było…
– Nie wiem w sumie na co mam czekać, ale to będzie ostatnia rzecz jaką od ciebie usłyszę, streszczaj się.
– Jadąc do domu z pracy zobaczyłem jak ta młoda dama łapie stopa, zlitowałem się i zabrałem. Już w samochodzie zauważyłem, że jest chuda, obskurnie ubrana i brudna.
Wyznała mi, że nie jadła od trzech dni.
Tak się wzruszyłem, że przywiozłem ją do domu i dałem jej twoją wczorajszą kolację, której nie zjadłaś bo się odchudzasz.
Biedaczka pochłonęła ją w dosłownie dwie minuty.
Popatrzyłem na jej umorusaną twarz i zapytałem, czy nie chce się wykąpać.
Kiedy brała prysznic, zauważyłem, że jej ubrania też są brudne i jest w nich pełno dziur więc dałem jej twoje jeansy, których nie nosisz od kilku lat bo w nie nie wchodzisz.
Dałem jej też koszulkę, którą kupiłem ci na imieniny, ale ty jej nie nosisz, bo twierdzisz, że „nie mam dobrego gustu”;.
Dałem jej sweter, który dostałaś od mojej siostry na święta a ty go nie nosisz tylko dlatego żeby ją denerwować.
Do kompletu dorzuciłem jeszcze buty, które kupiłem ci w drogim sklepie, a ty ich nie nosisz od czasu jak zauważyłaś, że twoja koleżanka ma takie same…
Była mi bardzo wdzięczna i kiedy odprowadzałem ją do drzwi zapytała się ze łzami w oczach:

– Ma pan jeszcze coś, czego żona nie używa?

Sprawy damsko – męskie…

Tatusiu, czy ja jestem adoptowany?
Byłeś. Ale cię oddali.

– Co może być gorszego od kamyczka w bucie?
– Ziarenko piasku w prezerwatywie.

Światem rządzi miłość. Ja na przykład kocham wypić.

Adam i Ewa spacerują po raju
– Adam, kochasz mnie?
– A kogo mam kochać…

Modlitwa kobiety przed posiłkiem:
„I spraw, Panie Boże, by te wszystkie kalorie poszły w cycki!”

Przeciętna amerykańska kobieta ma wymiary
90-60-90……
w calach…

Gra wstępna jest bez sensu.
To tak jakby trąbić przez 15 minut przed wjazdem do garażu.

Dlaczego panny są szczuplejsze od mężatek?
Bo panna wraca do domu, patrzy, co ma w lodowce i idzie do łóżka.
Mężatka wraca do domu, patrzy co ma w łózko i idzie do lodówki.

Dlaczego huragany dostają imiona kobiet?
– Bo najpierw są ciepłe i wilgotne, a później zabierają domy i samochody.

Przychodzi baba do lekarza:
– Panie doktorze, na wstępie pragnę zaznaczyć, ze jestem jeszcze dziewicą
– A to się świetnie składa, bo ja właśnie jestem lekarzem pierwszego kontaktu.

Pyt: Jaka jest najczęściej spotykana wada postawy u żonatych facetów?
Odp: Dupa na boku.

Dzwoni telefon. Mąż mówi do żony:
– Jak do mnie to powiedz, że nie ma mnie w domu.
Żona odbiera i mówi:
– Mąż jest w domu…
Mąż:
– Czemu tak powiedziałaś, przecież mówiłem?!?
– Bo to był telefon do mnie! – odpowiada żona.

Dialog
– Ożenisz się ze mną?
– Nie.
– To złaź!

Kolega dzwoni do kolegi:
– Wpadaj do mnie, są dwie znajome, zabawimy się!!
– ładne???
– Wypijemy, będzie ok…

Prosty komunikat werbalny jako gwarancja efektywności przekazu informacji.
– Nataszko, zjedz kawałeczek tortu!
– Dziękuję, Jureczku, nie chcę.
– No spróbuj, bardzo smaczny!
– Nie, dziękuję. Ja po osiemnastej już nie jem nic słodkiego.
– Nataszko, proszę.
Jureczku, ja deserów w ogóle nie jadam…
– Żryj ten tort, kurwa! Pierścionek w nim jest, żenić się z Tobą chcę!!!

Koleś postanowił się żenić, idzie rozmawiać ze swoją matką:
– Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona też mnie kocha i będzie nam
wspaniale.
– Eh, no dobrze, ale muszę ja poznać.
– To ja ją przyprowadzę, ale przyprowadzę też dwie inne koleżanki a ty
zgadniesz, która jest moja wybranka.
– Niech i tak będzie.
Następnego dnia typ przyprowadza trzy laski. dziewczyny siadają na
kanapie, naprzeciw nich staje mama kolesia, przypatruje się chwilkę
– To ta ruda pośrodku.
– Dokładnie. Skąd wiedziałaś?
– Bo już mnie wkurwia!

Kobiety dochowują tajemnic, grupowo, po 20-30 osób.

Jeżeli pływanie wyszczupla, to co wieloryby robią źle?

Przychodzi gruba baba do lekarza. Lekarz pyta:
– Bierze pani te tabletki na odchudzanie?
– Tak, biorę.
– A ile?
– Ile, ile… Aż się najem!!

Kochanie, gdzie byleś?
– Biegłem.
– A czemu koszulka sucha, a majtki mokre?
– Bo nie dobiegłem.

5 komentarzy (+add yours?)

  1. Caddicus Caddi
    Lu 06, 2012 @ 20:50:58

    Ciekawy kącik, który sprawił, że się pośmiałem:)

    Odpowiedz

  2. even21
    Lu 06, 2012 @ 21:03:33

    Caddi, ja u Ciebie też się ubawiłam, tyle, że znów mam problem z umieszczeniem komentarza… 😦

    Odpowiedz

  3. Navia
    Paźdź 24, 2012 @ 10:38:55

    Super, akurat na pochmurny dzień 🙂

    Odpowiedz

    • even21
      Paźdź 25, 2012 @ 06:27:16

      Witam Cię, Navio, w moich skromnych progach!:)
      Cieszę się, że mój pomysł może poprawić innym nastrój. Trochę zaniedbałam tę zakładkę, ale obiecuję, że za parę dni dorzucę coś zabawnego…:)

  4. Angie
    Paźdź 29, 2012 @ 22:47:20

    hahaha, tego mi dziś trzeba było!
    Tylko dlaczego dopiero teraz tu trafiłam??

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: