Już listopad…

 

*   *   *

 

Wiejska kapliczka
wokół niej rządki przekrzywionych krzyży
nadgryzionych przez czas
wypalone znicze spłowiałe kwiaty
zapomniany przez Boga i ludzi malutki cmentarz
otoczony solidnym murem
jakby ktoś naprawdę miał szansę uciec
przed przeznaczeniem
anioł z utrąconym nosem i ten z połamanym skrzydłem
już dawno nie proszą przechodniów o modlitwę
tylko poeta usłyszy nieme wołanie
bukiet słów zostawi
wierszem ocali

/27.08’16/

 

 

images-2

Reklamy